PROŚBA

Bardzo proszę jak ktoś chce skomentować mój blog to ja bardzo czekam na to tylko niech nie robi tego w okienku posta komentaży tylko niech mi go prześle e-amailem na adres anna.jedral@gmail.com bo jak on jest w tym okienku to ja go sama nie przeczytam a jeśli jest przesłany e-mailem to zrobię to bez kłopotu pozdrawiam Ania.

wtorek, 26 sierpnia 2008

DZIĘKUJE WAM!

CHCIAŁABYM WAM PODZIĘKOWAĆ ZA TAK LICZNE GŁOSY KTÓRE ODDALIŚCIE W ANKIECIE .ZA TE POZYTYWNE I ZA TE NEGATYWNE.
GŁOSUJCIE DALEJ POZDRAWIAM ANIA.

czwartek, 21 sierpnia 2008

REKOLEKCJE W BRAŃSZCZYKU

Witam Wszystkich.Jak wiecie byłam na rekolekcjach dla niepełnosprawnych w BraNiszczyku. Prowadził je ks. Marek Chszanowski, który sam kiedyś był niepełnosprawny, nie widział ani nie chodził. Teraz chodzi i widzi bo jak sam twierdzi uzdrowił go cud Boży. Teraz sam stara się odpłacać swoimi błogosławieństwami i naprawdę może dać wielkie łaski. Ja wiem, że dzięki jego wspaniałym konferencjom mam bardzo wiele sił duchowych, do noszenia mojego Krzyża. Muszę Wam napisać, że jeszcze nigdy nie spotkałam tak dobrego kapłana. To narazie tyle ale zapewniam was, że to jeszcze nie koniec. Pozdrawiam Ania.

środa, 6 sierpnia 2008

WITAM WSZYSTKICH

Witam wszystkich.Ciekawa jestem czy ktoś z was zastanawiał się nad wczorajszą uroczystością? Jeśli nie to się nie martwcie ja też do niedawna się nad tym nie zastanawiałam. Ale poruszyła mnie ostatnia audycja,gdzie wypowiadano się o Powstaniu Warszawskim i właśnie tam pokazano jak powstańcy potrafili się poświęcać dla Polski. Bo,czy dzisiaj potrafilibyśmy oddać życie dla Warszawy? Chyba nie. Chcę wam napisać, że to jest ostatnia notka przed wakacjami. Będę znowu pisać około 20 września. Pozdrawiam Ania.

poniedziałek, 28 lipca 2008

O ZMIANIE STRATEGJI

Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc". Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego, zauważył, ze jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy. Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę, wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał coś.... Tego samego popołudnia, ten sammężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go, czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał. Mężczyzna odpowiedział: "Nic, co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej." Uśmiechnął się i oddalił. Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: "Dziś wszędziedookoła jest wiosna, a ja nie mogę jej zobaczyć..." Zmień swoją strategię, jeśli coś nie jest tak jak być powinno. A zobaczysz, że będzie lepiej. Jeśli nie prześlesz tego przesłania dalej nie stanie się absolutnie nic. Ale mimo wszystko, wyślij to do wszystkich tych osób, które, według Ciebie, zasługują na to, by dostrzec wiosnę nawet jeśli czasem jest to trudne. I do wszystkich tych, których chcesz widzieć ciągle uśmiechniętymi,bo to właśnie ich uśmiech zmienia świat na lepsze. PS. Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści...