PROŚBA

Bardzo proszę jak ktoś chce skomentować mój blog to ja bardzo czekam na to tylko niech nie robi tego w okienku posta komentaży tylko niech mi go prześle e-amailem na adres anna.jedral@gmail.com bo jak on jest w tym okienku to ja go sama nie przeczytam a jeśli jest przesłany e-mailem to zrobię to bez kłopotu pozdrawiam Ania.

środa, 6 stycznia 2010

Noworocznie.

Witam wszystkich już w Nowym Roku!

Chciałabym się podzielić tym, że jednak najgłębsze marzenia mogą się spełnić. Wiem co piszę, bo właśnie spędziłam pierwszego Sylwestra poza domem. Nie to, żebym nie kochała swojej najbliższej rodziny. Kocham ich bardzo, ale to był Sylwester, o którym marzyłam. A to wszystko dzięki ks. Markowi. Temu, o którym pisałam wcześniej. Wracając do Sylwestra, to nie różnił się on niczym od opisywanych wcześniej rekolekcji, poza tym, że pierwszego dnia były dwie msze. Oczywiście jedna o północy a druga o ósmej wieczór. Znowu drugiego dnia modlitwa wstawiennicza i schemat podobny do wcześniejszych, ale dzięki tym wszystkim ludziom wiem, że marzenia mogą się spełnić.

Zapomniałam dodać, że te rekolekcje były w Złoczewie.

Pozdrawiam gorąco i wszystkim ludziom stamtąd naprawdę bardzo dziękuje,
Ania.

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Przedświątecznie.

Witam Was!

No, już nareszcie po wszystkich przeglądach. Trochę się bałam, no ale na szczęście wszystko poszło nadzwyczaj dobrze, to znaczy zostałam wyróżniona, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem.
Tak poza tym, to wszystko dobrze. Już tak blisko te najpiękniejsze Święta w roku. Ja spędzę je jak co roku z rodziną.

Korzystając z tego, pragnę Wam złożyć wszystkiego co najlepsze, niech Boża Dziecina czuwa nad Wami, a nowy rok niech Wam przyniesie samo dobro. No i oczywiście życzyłabym sobie większego odzewu z Waszej strony na maila - anna.jedral@gmail.com. ;-))

Pozdrawiam,
Ania.

sobota, 28 listopada 2009

Adwentowo.

Witam wszystkich!

Jak zwykle piszę do Was po długiej przerwie. No i pewnie niektórzy z Was mocno pytają siebie czy jeszcze istnieję. Ano pewnie, że tak! Tylko, że cóż ja pocznę, że ten czas tak szybko pędzi, że ani się obejrzymy a tu już minął nam kolejny tydzień. Mało tego! To już ta niedziela i adwent, no i znowu minął nam kolejny rok.

Dlaczego tak mało piszę? No bo nic szczególnego się nie dzieje. To dopiero teraz zaczną się wyjazdy np. na przegląd kolęd, do Warszawy czternastego grudnia, potem Wigilia na warsztatach i tak znowu.

Pozdrawiam wszystkich i życzę nam wszystkim dobrego przeżycia Adwentu,
Ania J.


wtorek, 27 października 2009

Refleksyjnie.

Witam wszystkich,

wiem, że długo tu nie pisałam, ale jakoś nic specjalnego się
nie działo. Tak jakoś dzień za dniem leci, że nawet się człowiek nie obejrzy a tu już kolejny tydzień za nim. Tym bardziej, że czas jeszcze nas wyprzedza. No bo przecież, choć to dwa miesiące do Bożego Narodzenia to już będą reklamy. Ale my jeszcze mamy bardzo ważne święta. Chodzi mi o święto zmarłych. Dla mnie są one bardzo ważne i naprawdę takie skłaniające do głębszej refleksji nad naszym życiem i one nam przypominają dokąd idziemy.

Ja co tydzień odwiedzam mojego dziadka i to jest dla mnie o tyle
ważne, że wtedy nie tylko myślę o nim, ale i robię taki tygodniowy rachunek sumienia i myślę, co było dobre a co złe. Oprócz takiego tygodniowego robię i dzienny. Ale ten tygodniowy robię w specyficznym miejscu.Choć teraz wydaje mi się, że jestem nikomu niepotrzebna to wiem, że Pan Bóg i tak ma dla mnie jakiś plan. Szkoda, że dowiem się o nim po tamtej stronie.

Na koniec tej notki dziękuje wszystkim, którzy mnie
wspierają duchowo. Magda szczególnie Tobie za to, że zawsze mogę na Ciebie liczyć no i za to co dla mnie zrobiłaś.

Pozdrawiam wszystkich,
Ania