PROŚBA

Bardzo proszę jak ktoś chce skomentować mój blog to ja bardzo czekam na to tylko niech nie robi tego w okienku posta komentaży tylko niech mi go prześle e-amailem na adres anna.jedral@gmail.com bo jak on jest w tym okienku to ja go sama nie przeczytam a jeśli jest przesłany e-mailem to zrobię to bez kłopotu pozdrawiam Ania.

wtorek, 27 października 2009

Refleksyjnie.

Witam wszystkich,

wiem, że długo tu nie pisałam, ale jakoś nic specjalnego się
nie działo. Tak jakoś dzień za dniem leci, że nawet się człowiek nie obejrzy a tu już kolejny tydzień za nim. Tym bardziej, że czas jeszcze nas wyprzedza. No bo przecież, choć to dwa miesiące do Bożego Narodzenia to już będą reklamy. Ale my jeszcze mamy bardzo ważne święta. Chodzi mi o święto zmarłych. Dla mnie są one bardzo ważne i naprawdę takie skłaniające do głębszej refleksji nad naszym życiem i one nam przypominają dokąd idziemy.

Ja co tydzień odwiedzam mojego dziadka i to jest dla mnie o tyle
ważne, że wtedy nie tylko myślę o nim, ale i robię taki tygodniowy rachunek sumienia i myślę, co było dobre a co złe. Oprócz takiego tygodniowego robię i dzienny. Ale ten tygodniowy robię w specyficznym miejscu.Choć teraz wydaje mi się, że jestem nikomu niepotrzebna to wiem, że Pan Bóg i tak ma dla mnie jakiś plan. Szkoda, że dowiem się o nim po tamtej stronie.

Na koniec tej notki dziękuje wszystkim, którzy mnie
wspierają duchowo. Magda szczególnie Tobie za to, że zawsze mogę na Ciebie liczyć no i za to co dla mnie zrobiłaś.

Pozdrawiam wszystkich,
Ania

sobota, 26 września 2009

Po długiej nieobecności.

Witam wszystkich!

Nie pisałam długo, bo praktycznie nic się takiego nie dzieje... No może poza tym, że znowu byłam na rekolekcjach w Zduńskiej Woli. Są to prawie dwudniowe dni skupienia. Jest tam naprawdę bardzo fajnie. Oczywiście głównym nurtem jest modlitwa, ale oprócz normalnej jest jeszcze modlitwa wstawiennicza - to znaczy taka na której kapłan modli się konkretnie nad daną osobą.
Muszę Wam napisać, że taka modlitwa naprawdę wyciska łzy i naprawdę szczerze Was zachęcam do niej. Ja zawsze wychodziłam z niej oczyszczona duchowo.

Serdecznie Was pozdrawiam,
Ania.

poniedziałek, 7 września 2009

Byłam także w Piekoszowie

Witam wszystkich!

Tak jak pisałam wcześniej oprócz Brańszczyka byłam także w Piekoszowie tylko wszędzie schemat był bardzo podobny też bardzo dobrzy ludzie, którzy poświęcali swój wolny czas po to żebyśmy mogli uwierzyć w to, że nadal jesteśmy potrzebni. Bo to jest dla nas bardzo ważna żecz szkoda, że tak żatko się o tym można przekonać ale naprawdę warto. Pozdrawiam Ania.

środa, 19 sierpnia 2009

Wakacyjnie, odpoczynkowo.

Witam, po dość długiej przerwie!

Znowu byłam naładować akumulatory duchowe, czyli pierwsze spotkanie w Brańszczyku. Znowu Ci wspaniali ludzie, którzy całym sobą oddali się nam, na te dziesięć dni a my mogliśmy się znowu
czuć potrzebni i przez nich odkrywać na nowo plany Boże, które dla nas są tak zawiłe. Ja mogłam na nowo sobie pośpiewać i zobaczyć jak to się robi z zespołem "Solideo". Ksiądz Marek znowu mówił do nas bardzo wzruszające konferencje. Poza tym, umiał pokazywać Boga w każdej sytuacji - nawet przez zabawę.

Co do młodzieży, to nie uważam żeby ona była zła. Nie, która nie ma dobrych wzorców a na takich rekolekcjach może je zdobyć. Naprawdę warto i zachęcam zwłaszcza młodych, sprawnych ale nie tylko. Wszyscy możemy pogłębiać swojeego Ducha.

Niedługo podam stronę z tymi rekolekcjami. Tam możecie zobaczyć zdjęcia z poprzednich rekolekcji.

Pozdrawiam,
Ania.